|
Skład kapeli Coffins
wyklarował sie po wielu zmianach w 2000 r. Wszyscy jego członkowie
studiują na lubelskich uczelniach. Próby zespołu odbywają się
w Krasnymstawie, małym mieście,
znanym z corocznego święta piwa 'Chmielaki'
oraz dobrej śmietany z OSM Krasnystaw...
Oto co muzycy grupy Coffins piszą na swój temat:
Działalność każdej
kapeli jest zawsze efektem połączenia różnych koncepcji muzycznych.
Inspiracje
poszczególnych
członków
zespołu
są bardzo rozległe i nie zamykają się w stylistyce metalowej. Muzykę
jaką wspólnie piszemy spróbowałbym przybliżyć następująco: energia
i dynamika Slipknota, agresja Pantery, nie schematyczność budowy
kompozycji jak u Sepultury (z Maxem), zmasowane Machine Head'owe
brzmienia... Nie jesteśmy tu może oryginalni, ale to co robimy,
daje nam przyjemność i satysfakcję. Dopóki tak będzie - nic się
nie zmieni...
Muzyka, którą tworzymy ma być z założenia swoistym studium nienawiści.
W swoich kompozycjach staramy się rozłożyć na czynniki pierwsze
to jedno z najważniejszych uczuć jakie opanowuje człowieka. Nasza
muzyka, a raczej treści tekstów nie mają za zadanie kogokolwiek
moralizować, pouczać - zagadnieniu nienawiści przyglądamy się przez
pryzmat także i naszych negatywnych doświadczeń. Odbywa się to
nie tylko poprzez treści zawarte w zwykle wykrzykiwanych tekstach.
Relacje międzyludzkie opisane na mechanizmach nienawiści ma wyrażać
też strona strukturalna kompozycji, gdzie muzyka również 'napędza'
temat utworu.
Ten związek formalno-treściowy poparty jest odpowiednią postawą
na scenie. Emanującą z nas energię podkreślają zmasowane i ciężkie
brzmienia gitar, uwydatnione połamanymi tempami perkusji. Staramy
się wciągnąć do wspólnego 'szaleństwa' publiczność -
spontaniczność i gwałtowność zachowań, luźna zabawa w żywiole sceny
to najlepsza okazja, aby wyzbyć się negatywnych uczuć. Wszyscy
gromadzimy je w sobie kontaktując się z konfliktową rzeczywistością.
Chcemy, aby nasze koncerty dawały możliwość bezpiecznego ujścia,
wyrzucenia z siebie tych uczuć. Warto chociaż na kilkadziesiąt
minut odłożyć na bok zaślepiającą nienawiść, czy złość i spróbować
zastąpić ją - przypomnieć sobie o przyjemności jaką daje wspólne
obcowanie z muzyką, do której ma się zamiłowanie. Dlatego sposób,
w jaki reżyserujemy nasze koncerty jest dla nas bardzo ważny. Z
tych względów styl muzyczny jakim się określamy nazwaliśmy 'hate-core'em'.

Uwielbiamy
grać koncerty, dlatego staramy się wykorzystywać wszelkie wiodące
ku temu okazje. Nie są nam obce występy na dużych scenach
- koncerty na juwenaliach, wszelkiego typu festiwalach, czy dużych
cyklicznych projektach typu Twierdza, organizowanych w zamojskich
kazamatach, to stałe punkty naszego koncertowego harmonogramu.
Regularnie pokazujemy się też we wszystkich klubach muzycznych
regionu południowo-wschodniej polski. Do tej pory z powodzeniem,
wielokrotnie supportowaliśmy takie grupy jak: Acid Drinkers, Hunter,
Flap Jack, None, Anastasis, Pneuma, Ametria, Mold, Guess Why czy
Hedfirst. Największą przyjemność sprawiają nam jednak kameralne,
'garażowo-grillowe' koncerty, organizowane dla ścisłego grona przyjaciół,
zaangażowanych w działalność zespołu.
Kapelom 'ciężko grającym' zarzuca
się od dawna powtarzalność i brak inwencji twórczej. Tego typu
problemy z czasem pojawiają
się w obrębie każdego stylu muzycznego, który traci zainteresowanie
szerokiej publiczności. Takie sytuacje zwykle owocują zalewem grup,
które opierają swą muzykę na ekscentrycznej otoczce - fałszywe
zachowania, wygląd, pozerskie deklaracje, narkotyki... Jest to
obecnie raczej jedyna droga prowadząca do popularności (czytaj:
pieniędzy...). Niestety bardzo często nie ma w tym wszystkim miejsca
na radość z muzykowania, jako naturalnego sposobu wyrażenia siebie.
Coffins to przede wszystkim kumple, dla których muzyka pełni bardzo
ważne - jeśli nie najważniejsze - miejsce w życiu. Robimy wszystko,
by się muzycznie rozwijać, jak najczęściej spotykać się w salce
prób i na scenicznych deskach...
Wiąże się z tym również realizacja scenicznego projektu Band Family.
Razem z innymi zespołami, takimi jak Mad Vision, Bimber, El Chupacabra
i Incipit staramy się stworzyć nowy front, czy bazę core'owej muzyki.
Wspólnie organizujemy cykle koncertów, które są nastawione na promocję
lubelskiej sceny hard-core.
Problemy finansowe są nieodłącznym towarzyszem zespołów takich
jak nasz - często brakuje środków na w pełni profesjonalne nagrania
i odpowiednią promocję w mediach. Projekt Band Familly daje szansę
temu sprostać - razem jesteśmy silniejsi i głośniejsi! Dlatego
wzajemne wspieranie się zespołów jest tak ważne. Konsekwentne parcie
do przodu, nastawione na rozwijanie swojej pasji, skupia nas przy
haśle: 'granie dla grania!' - chcemy być z tego dumni
jak najdłużej.
Na stronie internetowej zespołu Coffins dostępne
są nagrania, jakie do tej pory zrealizowaliśmy. Są to trzy krążki:
• 'painless' (2002r.),
• 'no
compromise' (2003r.)
• '...blood for blood, the only way you
have got?' (2004r.)
Ten ostatni, wzbogacony o utwór 'hate machine',
jest podsumowaniem naszej dotychczasowej działalności.. Na nagrania
czeka już kompletnie nowy materiał. |